Beliar

Goran

Member
Dołączył
15.2.2008
Posty
85
CYTAT
7. Wpominając o strażniku równowagi, tak zostaje nazwany nasz bohater przez Vatrasa i magów wody.

Nie traktowałbym tego "Strażnika Równowagi" dosłownie... Saturas po prostu przekazał nam to co wiedział, to jest - przybędzie człowiek wybrany przez Adanosa. I nie mylił się w tym, mimo iż potraktował to zbyt dosłownie i nazwał nas Strażnikiem Równowagi, od priorytetu swojego bóstwa. Przecież inne "autorytety" również nazywały nas na swoje sposoby (Wybraniec Innosa, bo potrafimy nosić jego Oko), tak by wszelkie zasługi przypadły właśnie jego ulubionemu/znienawidzonemu (jeśli nie lubi się Beziego... taki np. Kruk) bóstwu.
Prawdziwą historię poznajemy dopiero w Gothicu III i ma się ona zupełnie inaczej, choć mimo wszystko tak podobnie (zawiłości, zawiłości). Działamy na korzyść różnych bogów, jednak nie jesteśmy pod niczyją kontrolą. Zabiliśmy smoki, przez co niektórzy twierdzą, że to Innos nas zesłał, czy pośrednio doprowadziliśmy do upadku Myrtany, przez co niektórzy mogą mówić, że to Beliar. Tak naprawdę jednak nikt nas nie zesłał, tylko Adanos podjął pewne ryzyko - wyzwolił nas z pod boskiej władzy... Czy mu się to opłaca? Zaprawdę - ciężko powiedzieć...

CYTAT
2. Tak a Yasmin i Alima są kobietami z harmeu jak to jest w kulturze bliskiego wschodu. Z resztą samam mówi, ze woli miec innego własciciela wiec jakie to niewolnictwo? Z własnej woli?

Chciałaby mieć innego właściciela, jednak nic nie może zrobić. Pamiętasz? Możemy ją oddać Gonzalesowi, który będzie złym w jej mniemaniu panem, przez co nas znienawidzi, lub oddać ją jednemu z kupców, który okaże się "dobrym człowiekiem" i Yasmin będzie nam wdzięczna. Ona sama nie ma tu nic do gadania. Może tylko trochę pomarudzić.

CYTAT
3. Jezeli Rasul jest według ciebie niewolnikiem...Cóż, nie wiedziałem, ze zyja w tak dobrych warunkach i nie chcą byc uwalniani.

Rasul jest człowiekiem... Nieco ekscentrycznym. Ukochał swoje roślinki :))) i woli być w kajdanach i blisko nich, niż bez kajdanów lecz z daleka... Zresztą - jaki żywot czekał by go na wolności? Mieszkałby w jaskiniach z koczownikami (do których nic nie ma tak nawiasem, lubi ich tylko zdenerwował się lekko, że "podeptali mu jego roślinki"). Zdala od miast w których się wychował... Zresztą - jako ogrodnik wykonuje swoją ukochaną pracę i jako, w pewnym stopniu ulubieniec Fabio, ma pewne ulgi.

CYTAT
4. W takim razie jak koczownicy miłują pokój skoro walczą o własne dobra. Planują ataki na miasta, itd.

No cóż... Koczownicy dopiero od przybycia Magów i Bezia (tego który wybiera) mają takie plany. Wcześniej nie stwarzali wielkiego zagrożenia dla swoich osiadłych rodaków. Teraz Asasyni dostają baty ponieważ dzikie plemiona się zorganizowały, i niektóre klany się zjednoczyły. A my wcześniej mówiliśmy o historii... Jak to możliwe, że naród biedny odpierał ich ataki? Cóż... Bo wcześniej nie było ich tak wiele, a naród biedny nie koniecznie oznacza słaby :)

CYTAT
5. Co do planu Beliara. Tak, mysli on logicznie i każe winne osoby. A Innos, wyżyna calą rasę orków.
No a mówiąc juz o wiarze. Dobra, nawet jesli placą wysokie daniny to wierzą w Beliara. A co powiecie o wielu paladynach, którzy mają swego boga gdzies. Obwiniaja go o wszystko i odwracaja sie od niego.

Winne i niewinne... Każe wszystkich i Zubena i nieświadomych niczego orków. Beliar po prostu pragnie krwi i dominacji.
A co do paladynów - to już nie wina Innosa, że zwątpili.

CYTAT
6. Innos nie powinien zesłac dobrobytu na orków, to wiadome. Powiem tak...II wojna światowa, co wybierasz, mordujesz Hitlera, jego generałów i wszystkich ludzi, czy przeżedzasz III reszę mordując niewinnych cywili, poczynając od zwyklych męzczyzn, a koncząc na dzieciach.

Innos kazał wyrżnąć jedynie okupantów, wojowników, którzy zniewolili jego ukochany naród. Nie nakazał mordować cywilów. Oni wciąż siedzą w orkowej krainie. Beliar natomiast nakazał wyrżnąć dowódców własnych poddanych i wiele z ich oddziałów (jedno ciągnie za sobą drugie) by rozpowszechnić grozę wśród orków i potem doprowadzić do straszliwej rzezi która pociągnie za sobą wiele ofiar po wszystkich stronach. Beliar właśnie tego pragnie - chaosu i cierpienia. To przecież on stworzył śmierć i Śniącego i ogólnie wszystko co złe. Znienawidził ludzi i pragnie zrobić na złość braciom, i ich zdominować. On jest przyczyną i prowodyrem do - czasami wymagających ofiar - decyzji Innosa, który chce zapobiec temu złu, niekiedy mniejszym złem, lub często też dobrem.

CYTAT
Dyskusje można ciągnąc dosłownie w nieskończonośc...

I to jest w nich właśnie najpiękniejsze :)

Pozdrawiam
 

Kraver Lynch

Weteran
Weteran
Redakcja
Dołączył
24.2.2008
Posty
334
"Innos kazał wyrżnąć jedynie okupantów, wojowników, którzy zniewolili jego ukochany naród. Nie nakazał mordować cywilów. Oni wciąż siedzą w orkowej krainie. Beliar natomiast nakazał wyrżnąć dowódców własnych poddanych i wiele z ich oddziałów (jedno ciągnie za sobą drugie) by rozpowszechnić grozę wśród orków i potem doprowadzić do straszliwej rzezi która pociągnie za sobą wiele ofiar po wszystkich stronach. Beliar właśnie tego pragnie - chaosu i cierpienia. To przecież on stworzył śmierć i Śniącego i ogólnie wszystko co złe. Znienawidził ludzi i pragnie zrobić na złość braciom, i ich zdominować. On jest przyczyną i prowodyrem do - czasami wymagających ofiar - decyzji Innosa, który chce zapobiec temu złu, niekiedy mniejszym złem, lub często też dobrem."

Beliar jest specyficzną postacią, która skrywa się za osłoną tajemnicy. Mimo wszystko orkowie są świadomi, ze moze spasc na nich gniew Beliara. Z prostej przyczyny - zdradzili go sprzymierzając się z Xardasem. A co do Zubena, to odegrał on swoją rolę w planach Beliara.

Osobiście nie traktuję Beliara, jako złego pana mroku i chaosu. Jest on dla mnie ekscentryczną postacią, którą można rozpatrywac na wiele sposobów. Nie koniecznie jego działania, z pozoru prowadzące do zniszczenia, prowadzą własnie do tego. Może kryją się za tym wyzsze cele.

Mimo wszystko, spór między nami się nie rozstrzygnie, a podsumówujac nasza dyskusje...Beliar i Innos to swojego rodzaju bracia blizniacy. Tak naprawde niczym się nie róznią. Oboje prowadzą wojnę, oboje mordują i oboje chcą dojsc do władzy.

Jedyną roznicą jest utozsamianie Beliara ze złem. Dlaczego? Człowiek boi się tego, czego nie rozumie...
 

Phantom Lord

Active Member
Dołączył
9.8.2007
Posty
1351
CYTAT
1. Mówisz, ze zabicie waznych ludzi i głowe panstwa przez snajperów jest złe. Oczywiscie, ze tak. Ale pomyśl, ze przez takie postępowanie żyjesz! Twoja rodzina i przyjaciele żyją. Chyba, że wolałbys grysc ziemie, jakby zapewne uczynil to Innos.

W przypadku orków, nie ma mowy o żonach i przyjaciołach. Są to jedynie wojownicy, stworzeni dla walki. Przypomnij sobie starożytną Spartę. Co dla nich było punktem honoru?

CYTAT
A co do Zubena, to odegrał on swoją rolę w planach Beliara.

Logiczne... Odegrał? Zarżnąć! Już jest niepotrzebny, więc można go zabić? No to dyskutujmy dalej, kto jest gorszy: Innos czy Beliar? Bo chyba ten, który zabija najwierniejszych ludzi.

CYTAT
Jedyną roznicą jest utozsamianie Beliara ze złem. Dlaczego? Człowiek boi się tego, czego nie rozumie...

A co tu rozumieć? Już od początku Beliar był zły dla swojego brata, nie jego brat dla niego. Proste. Beliar kazał zabić wszystkie wpływowe postacie, aby móc posadzić tyłek Bezimiennego na tronie. Proste. I złe.

CYTAT
Mimo wszystko, spór między nami się nie rozstrzygnie, a podsumówujac nasza dyskusje...

Uparty z nas naród.

CYTAT
Dyskusje można ciągnąc dosłownie w nieskończonośc...

Więc jeszcze nie czas na podsumowanie.
 

Kraver Lynch

Weteran
Weteran
Redakcja
Dołączył
24.2.2008
Posty
334
Beliar działa na niekorzysc Innosa? Tak. A Innos niby nie? Zabicie zubena, orków to nie walka z bratem?

A tam złe. Równie dobrze moge powiedziec, ze Innos jest zły. Popatrz, ze nawet sie nie przejmuje tym, kiedy zabijemy króla.

No tak, ale mimo wszystko zabicie przywodców wprowadzi zamet w ich szeregach i doprowadzi do tego stopnia, ze nie beda mogli samodzielnie funkcjonowac. Mniejszy rozlew krwi. A Innos, morduje wszystkich swoich wrogów, co do jednego.
 

Phantom Lord

Active Member
Dołączył
9.8.2007
Posty
1351
CYTAT
A tam złe. Równie dobrze moge powiedziec, ze Innos jest zły. Popatrz, ze nawet sie nie przejmuje tym, kiedy zabijemy króla.

Chodziło mi o początek istnienia Świata. Jak już często było pisane, Innos "świecił" ludziom, jednak to światło było zbyt mocne i postanowił stworzyć Słońce. Nadmiar światła Słonecznego również był niekorzystny dla ludzi, więc postanowił podzielić się na dwoje i wydać na świat swoją część - swojego brata - Beliara. Miał on stworzyć noc, żeby ludziom żyło się lepiej. Beliar jednak był zły i niszczył wszystko co tworzył.

CYTAT
Beliar działa na niekorzysc Innosa? Tak. A Innos niby nie? Zabicie zubena, orków to nie walka z bratem?

Napisałem coś takiego? Jeśli tak to przepraszam, ale musiało zajść nieporozumienie.
No jasne, że działa, jakby tak nie było, nie byłoby też wojny.
Chodzi o to, że Beliar działa na swoją korzyść i o swoją władzę. Do tej władzy idzie po trupach. Innos swoją władzę szerzy u swoich poddanych, o których dba - niszcząc ich wrogów. Beliar dla własnej władzy gotów jest zabić wierne mu sługi.

CYTAT
A tam złe. Równie dobrze moge powiedziec, ze Innos jest zły. Popatrz, ze nawet sie nie przejmuje tym, kiedy zabijemy króla.

1. Króla nie musimy zabijać.
2. Czy gdy go zabijemy, Innos mówi coś? Jeśli tak, to najwyraźniej przejmuje się. Jeśli nie, to jest to wina twórców gry.
CYTAT
No tak, ale mimo wszystko zabicie przywodców wprowadzi zamet w ich szeregach i doprowadzi do tego stopnia, ze nie beda mogli samodzielnie funkcjonowac. Mniejszy rozlew krwi.

Są rzeczy gorsze od śmierci. Zamęt w wojsku? Przecież to tyle co zniszczenie go. Taki plan taktyczny - poza tym Innos ma inne motywacje niż Beliar, i odwrotnie.
Beliar chce zabić wszystkich wpływowych ludzi, żeby móc przejąć władzę wraz ze swoim nowym, silnym kandydatem na króla - Bezimiennym.
Innos chce pozbyć się orków z terenu swoich ludzi, który jest przez nich okupowany. To chyba logiczne, że chce wygnać najeźdźców, dla dobra swoich wyznawców.
 

Kraver Lynch

Weteran
Weteran
Redakcja
Dołączył
24.2.2008
Posty
334
Tak to prawda, ale Innos równiez z chęcia widziałby bezimiennego na tronie królestwa. Nasz bohater odgrywa tu kluczową rolę i bogowie chcą to wykorzystac.

Mimo wszystko, że Beliar idzie do celu po trupach to idzie mu to najwyrazniej dobrze wyrgywajac wojna(przynajmniej w pewnym moemncie). Jest to odwieczna walka dobra ze złem.
Mimo wszystko Innos rowniez idzie do celu po trupach. Jak juz wpsomnialem, bogowie ci są do siebie bardzo, bardzo podobni.
 

Phantom Lord

Active Member
Dołączył
9.8.2007
Posty
1351
CYTAT
Tak to prawda, ale Innos równiez z chęcia widziałby bezimiennego na tronie królestwa. Nasz bohater odgrywa tu kluczową rolę i bogowie chcą to wykorzystac.

Tak. Jeśli wszystko pójdzie po jego planie, Bezimienny siada na tronie Myrtany. Robi to on dopiero po śmierci Rhobara. Śmierć może być naturalna, lub spowodowana przez nas, jednak nie z rozkazu Innosa.

CYTAT
Mimo wszystko, że Beliar idzie do celu po trupach to idzie mu to najwyrazniej dobrze wyrgywajac wojna(przynajmniej w pewnym moemncie).

Zgodzę się. Jest zły, tu mojego przekonania nie zmienisz, ale jest też bardzo sprytny i przebiegły, przez co z łatwo wychodzi mu wygrywanie wojny.

CYTAT
Mimo wszystko Innos rowniez idzie do celu po trupach. Jak juz wpsomnialem, bogowie ci są do siebie bardzo, bardzo podobni.

Tak idzie po trupach. Tylko, że taki spacer po trupach wykonał też Konstantyn, gdy wygrał walkę z Maksencjuszem - jak głoszą kroniki, stało się tak dlatego, że kazał namalować krzyże na tarczach i sztandarach wojowników. Zrobił to, ponieważ dany mu był sen, w którym widział krzyż okrążony napisem "W tym znaku zwyciężysz". Konstantyn był pokojowo nastawiony do chrześcijan - to jest prawdopodobnie powód owego snu. Można więc powiedzieć, że Chrystus dał mu moc, aby mógł zwyciężyć i dać dom chrześcijanom.

Mam nadzieję, że z podanego przykładu nie wyrwie się parę oskarżeń o herezje i nieprzyjemnych dyskusji.

Tak więc ten spacer Innosa po trupach ma na celu pomoc swoim wyznawcom, nie przejęcie władzy absolutnej, do jakiej dąży Beliar.
 

Kraver Lynch

Weteran
Weteran
Redakcja
Dołączył
24.2.2008
Posty
334
Tak i własnie doszlismy przez to wszystko do sedna sprawy hehe

a tu przepraszam za offtopic.
A co do Chrystusa to zauwazam dziwną rzecz, nie jedyną w Biblii.
Skoro Bóg jest miłosierny i wydaje przykazania, które jedno z nich brzmi "nie zbabijaj" dlaczego sam to robi i namawia ludzi to tego. Inny przykład to postac Abraham, który z rozkazu Boga zabil wlasnego brata. Bóg dał mu ultimatum - kogo bardziej kochasz, mnie czy swego brata. Musial to udowodnic. W calej Biblii jest mnostwo takich przykładów, ale to juz dyskusja na inny temat.
 

Phantom Lord

Active Member
Dołączył
9.8.2007
Posty
1351
Nie nam to oceniać i nie na poznawać tajemnice Pana Boga. Ja ufam Panu Bogu i wierzę, że cokolwiek robi, jest to dobre.
Nie rozmawiajmy jednak o tym w Zakonie.

W każdym razie cieszę się, że doszliśmy do sedna sprawy i łamanego porozumienia.
 
Do góry Bottom