Bajki, Dzisiaj I Wcześniej

szkeleton

Hmmmm
Członek Załogi
Dołączył
15.11.2008
Posty
8520
Bajki, bajki, bajki...z pewnością większość z was (a choćby i wszyscy) oglądali w młodości bajki. Struś pędziwiatr, kot Sylwester, Daffy, Tom & Jerry, Scooby-Doo itd.
Wielu zapewne miało swych idoli w bajkach w młodości lub czekało na nieoczekiwany obrót wydarzeń (np. złapanie strusia przez kojota). Według mnie stały one dawniej na wyższym poziomie niż teraz. Dzisiejsze bajki są robione na siłę, niektóre w ogóle nie bawią, a niektóre aż odpychają. Część wraca do dawnych dobrych bajek, które nadal śmieszą mimo swych lat.
Jak myślicie? Bajki były lepsze wcześniej czy teraz? I jak sobie je teraz wyobrażacie?
 

Dragomir

Adam Konopka
Weteran
Dołączył
25.9.2004
Posty
2527
Teraz poziom bajek można porównać tylko do ekstrementów, ani to śmieszne, ani nic. Kiedyś to były klasyki, za dzieciaka siadało się przed Cartoon Network i oglądało :)
Klasyki takie jak Johny Bravo, Ed Edd & Eddy, dwa głupie psy itd - niszczyły te motywy, jak teraz oglądam to też z tego nie mogę :) śmieszą po latach.
za każdym razem ten tekst mnie powala :)
 

Bojan

Spirit Crusher
Weteran
Dołączył
12.1.2008
Posty
2680
Przede wszystkim, współczesne bajki mają ogłupić dzieciaki i wyprać im mózgi, żeby były bardziej podatne na manipulację - najlepszy sposób na indoktrynację od małego.
Zauważcie, że kreskówki które dzisiaj puszczają są zazwyczaj pozbawione jakichkolwiek morałów, a jeśli już takowe się znajdą, to są one płytkie jak woda w klozecie. Nie mówię, że kiedyś każda bajka miała morał, ale jeśli już miała tylko i wyłącznie rozśmieszać, to przynajmniej poziom humoru był sporo wyższy.
Kiedyś można było łatwo zauważyć, kiedy bajka ma śmieszyć, a kiedy pouczać. Teraz raczej nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać, oglądając tę sieczkę puszczaną w telewizji. Czasem się trafią jakieś Smerfy czy Muminki, ale to rzadkość.
Gdzie są takie bajki jak scooby doo, johnny bravo, królik bugs, miś uszatek?

Masówka zalewa nowe pokolenia - wszystkie bajki są takie same, schematyczne. mówią o tym samym, postacie są pozbawione kolorytów i są jednobarwne - czarny charakter jest do cna zły i zepsuty, dobry jest chodzącym ideałem.
Wszystko tworzone jest komputerowo, do perfekcji idealne... brakuje tej indywidualnej kreski która sprawiała, że postacie za każdym razem wyglądały inaczej...
Jeśli przez 10 lat bajki zmieniły się w takim stopniu, to boję się nawet pomyśleć na czym będą się wychowywały moje dzieci...
 

Rangiz

Weteran
Weteran
Redakcja
Dołączył
13.11.2007
Posty
4946
Mam kilku siostrzeńców i siostrzenicę. Jak przyjeżdżają do mnie to oczywiście włączam im tam jakieś bajki na tv, bo do kompa dotknąć im zazwyczaj się nie daje, a i bawić się czy rysować bez przerwy nie chcą. Generalnie bierze mnie [...] jak widzę co tam puszczają. Tempe rzeczy, że głowa mała. Na prawdę, istna żenada. I nie jest tak, że bachory oglądają to z rozdziawionymi buziami. Wręcz przeciwnie, po pół h nudzą się i idą robić coś innego. To pokazuje poziom tych bajek - nawet ich główny odbiorca je olewa. Z tego co widzę, szczególnie lubią jedną z nich - avatar. Jakieś anime dla młodszego pokolenia chyba. Jedyna bajka z sensem na jedynym kanale z bajkami jaki posiadam.

Co ciekawe, dzieciaki tylko czekają na 19, żeby obejrzeć dobranockę, chociaż mają możliwość oglądać tą całą siekę praktycznie 24h na dobę. Widać, że stare dobre produkcje to jednak klasa sama w sobie, i nawet taki 3 - 4 letni brzdąc potrafi odróżnić gówno od perełki.

Jeżeli chodzi o mnie, to sam jakoś do bajek nie powracam. Generalnie mało oglądam, w związku z tym na bajki tez nie mam weny. Smutne :(
 

Elessar

Inkwizytor
Weteran
Dołączył
30.12.2007
Posty
2679
Bajki :). Moją ulubioną zawsze był Scooby Doo, nieważne czy mnóstwo serii serialowych czy filmy pełnometrażowe. Uwielbiałem go. Bardzo lubiłem również Johnny'ego Bravo, Kubusia Puchatka czy postacie z Looney Tunes. Te bajki były wspaniałe. Miały klimat, mądre przesłanie, a przede wszystkim były... dziecinne - niezepsute, wszyscy byli dla siebie życzliwi i pomagali sobie.

Teraz, jako wujek (^^) siedmiolatka całkiem często mam kontakt z dzisiejszymi bajkami. Z przykrością stwierdzam że są po prostu głupie oraz niosą przesłania wyrachowania, zła i robią dzieciom "wodę z mózgu". Jakiś czas temu oglądał u mnie bajkę, w której ja widziałem wyraźne przesłanie - należy knuć intrygi, niszczyć innych, zdobywać władzę za wszelką cenę. Fajnie, prawda?

Ja sam do bajek powracam całkiem często, tak samo jak do komiksów z Kaczorem Donaldem ^^.

Ave
 
Do góry Bottom