Od jakiegoś czasu kawa stała się obowiązkowa w moim życiu. Rano na tygodniu (poniedziałek - piątek) nie piję, bo nie mam czasu. ;( Ale zawsze nadrabiam to w okolicach godziny 15, gdy wracam do domu. Jeden kubek lub dwa, zależy od pogody, humoru i chęci. Zdarzały się dni gdy musiałem wypić 5 żeby...