Od początku było pewne, że z tej grupy nie wyjdziemy (mamy Leo, ale bez przesady), ale faktycznie, nie dość, że mieliśmy dziurawą obronę i Boruc musiał za wszystkich pracować (świetnie grał), to sędzi włosy do oczu wpadły... albo jest debilem. Smolarka właściwie nie widziałem, Roger fajnie grał...