- Dołączył
- 7.5.2008
- Posty
- 5118
W wywiadzie z 20 czerwca 1998 roku1 Lorien Newman zapytał członków Piranha Bytes o to, co rozumieją przez nietypową nazwę gatunku, jaką przypisali swojej nadchodzącej grze komputerowej. Chodzi mianowicie o 3D-Realtime-Fantasy-Roleplaying-Game. Okazuje się, że sami autorzy gry Gothic tworzyli ją z myślą zapoczątkowania nowego genre.
To, na ile sami zdołali spełnić swoje wymagania jest tematem na osobny, obszerny artykuł. Faktem jest jednak, że pracowali z zamiarem wytyczenia nowej drogi dla kolejnych twórców z branży gier wideo. I to im się udało – faktycznie, kolejne pokolenia zaczęły się nimi inspirować. Nawet po ćwierćwieczu powstają kolejne produkcje, które chcą być „gothic-like”: dobrze zapowiadający się Sword Hero, mający zdeklasować Gothica Remake End of Eden, czy nadal będący w produkcji, choć zapomniany Farathan.
Do tego grona dołącza Rewolt: trzecio-osobowe RPG akcji o estetyce mrocznego fantasy. To debiut serbskiego studia Mythic Wave, założonego przez Marko Glišovića, twórcę kanału recenzującego RPG-i oraz Stevana Rosića. Niedawno ich projekt wyszedł na światło dzienne, dzięki opublikowanemu trailerowi i innym materiałom opowiadającym o produkcji. O niej będzie w dzisiejszym artykule.
Spis treści
Rewolt to RPG akcji o estetyce mrocznego fantasy, mocno inspirowane hardkorowymi klasykami z pierwszej dekady XXI wieku, w szczególności grami Gothic 1 i Gothic 2. Zagramy w nim bezimienną postacią, która za sprawą pustelnika wraca zza grobu, wkraczając w sam środek wojny o Ziemię Niczyją – odległy kanion na kontynencie Tellus2.
Stronami konfliktu są fanatycy Valladoru oraz rdzenni mieszkańcy Delen. Założycielem i cesarzem pierwszej frakcji był Oktawian, który zdołał utrzymać pokój przez cały okres swoich rządów. Jego następca, Lucjusz, opętany czarną magią i zakazaną, starożytną wiedzą, odkrył w najgłębszych kopalniach kontynentu tajemniczy pierwiastek: woltium. Pozwolił on uczynić z elitarnych jednostek jego armii prawdziwe maszyny do zabijania.
Z drugiej strony mamy lud Delen, rdzennych mieszkańców z Ziemi Niczyjej, określaną również doliną Śpiącego Giganta3. Są oni przekonani, że Vallador kusi trzech bogów żywiołów, bezczeszcząc ich świętą ziemię. Związana jest z tym dawna przepowiednia, która opisuje kataklizm, uderzająco podobny do obecnych wydarzeń. Dlatego zrobią wszystko, co w ich mocy, by ich powstrzymać.4
Ziemia Niczyja, czyli odległy kanion na kontynencie Tellus, miejsce akcji gry. W tle widzimy 3 starożytne totemy, a po prawej stronie Wielką Windę kontrolowaną przez Valladorian
Podobnie jak w pierwszej i drugiej części serii Gothic, spotkamy się tutaj z podziałem na rozdziały. Przy przechodzeniu do kolejnych z nich zajdą kluczowe zmiany dla świata, postaci, wrogów i dostępnych zadań. Fabuła rozwidli się w rozdziale trzecim i potoczy się zgodnie z wyborem danej frakcji.
Poza tym doświadczymy symulacji żyjącego świata, czyli rutyn postaci jak i ich reakcji na nasze postępowanie. Twórcy stawiają na zwarty i gęsty świat, zamiast sztucznie poszerzany. Istotnym elementem, o którym wspomnę jeszcze dokładniej, będzie walka, która pójdzie naprzeciw obecnym trendom.
Choć autorzy tego wprost nie wyjaśniają, to udało mi się ustalić, skąd pochodzi tytuł projektu. Uważam, że warto o tym napisać, ponieważ niektóre osoby w komentarzach krytykowały ten pomysł. Otóż Rewolt pochodzi od słowa woltium, czyli nazwy tajemniczego pierwiastka, który Valladorowi dał siłę, a według rdzennych Delen jego użycie sprowadzi katastrofę.
Przedrostek „re” zaś może oznaczać możliwość dokonania za jego powodem rewolucji, na co wskazuje pełen wyraz. Albo po stronie Valladorian, którzy mają odkryć tajemnicę rdzennego ludu, albo wraz z Delen ruszymy w drugą stronę, chcąc zapobiegnąć skutkom wykorzystania woltium.
Woltium w różnych postaciach, znajdowane na Tellus
Słuchając i czytając o Rewolt, łatwo można zauważyć podobieństwa do gry Gothic: bezimienny protagonista, tajemniczy pierwiastek wydobywany w kopalniach, podział na rozdziały, trzech bogów, Śpiący Gigant, zamknięta dolina (z jednym wyjściem). Oprócz tego postacie z własnymi rutynami reagujące na decyzje gracza oraz obrany design walki, o czym będzie więcej później.
Mnie jednak w Rewolcie najbardziej zaskoczyła estetyka. Są w niej istotne podobieństwa do Gothica i to z nimi wiążę największe nadzieje na powstanie gry takiej, jak Gothic. Piranha Bytes w jednej z promocyjnych broszur5 jasno wyraziła się o swojej produkcji:
Jeśli obejrzycie grafiki ze strony studia, jak i wczytacie się w opis fabuły, to wszystkie te określenia niemal w całości się zgadzają. Najbardziej uderzyły mnie jednak same obrazy. Mroczne i surowe konstrukcje Valladoru, ocierające się o brutalizm. Taki obiekt jak poniżej, mógłby się znaleźć w samym Gothicu.
Poza podobieństwami w estetyce, zauważyłem również inspirowanie się tymi samymi dziełami kultury. Przeglądając stronę o Rewolcie, natrafiłem na obraz przedstawiający niedźwiedzia na stosie trupów. Widzimy, że z niego i żywiących się padliną zwierząt wydziela się fioletowa poświata. Istotny niuans, o którym warto pamiętać, jednak ważniejszy jest dla mnie fakt, że scena stania na truchłach przypomina jeden z obrazów Franka Frazetty, znanego z tworzenia okładek do serii o Conanie Barbarzyńcy.
Czaszka, Frank Frazetta (źródło: arthive.com)
Jaki ma to związek z Gothikiem? Otóż Uwe Meier odpowiedzialny za ilustracje oraz modele i tekstury postaci również inspirował się Frazettą:
Niegodziwy Rzymianin (1968)
Zauważyłem również bezpośrednie podobieństwo do samego filmu Conan Barbarzyńca. W postaci belki z okręgiem i ośmioma ramionami. Przypomina to Koło Bólu z filmu, gdzie młodego Conana grał Arnold Schwarzenegger.
Poza tym widać oczywiste nawiązanie do Ameryki Północnej i mieszkających tam Indian. Którzy podobnie jak Delen są tam rdzennymi mieszkańcami. Tak się składa, że twórcy Gothica również inspirowali się tym kontynentem i związanymi z nimi dziełami kultury. Nowy Obóz w skale to odwzorowanie Pałacu Klifowego stworzonego przez Indian Pueblo. Orkowy szaman posiada takie same elementy ubioru jak Indianin-wilkołak z obrazu Clyde’a Caldwella. A fort, gdzie w Gothic Der Comic przebywa Milten, to odwzorowanie Fortu Bravo.
Poza Indianami, oczywistą inspiracją, a miejscami po prostu kopią jest tutaj kultura Starożytnego Rzymu. Pierwszym cesarzem Valladoru był Octavian. Stworzył on Gwardię Pretoriańską. Są w niej Centurioni. Mają hełmy z ikonicznym grzebieniem. Tarcze wyglądające jak Scutum. Na fladze wieży Valladoru widać laur.
Można wymienić jeszcze parę szczegółów, w każdym razie dochodzę do wniosku, że podobieństwa są zbyt dobitne. Skoro Delen są rdzennymi mieszkańcami, to Vallador to najeźdźcy. To oczywiste, że powinni się od siebie różnić, być kontrastem dla lokalnej cywilizacji. Ale kopiowanie dzieł kultury z realnego świata, zaburza w tym kontekście immersję.
Sam brałem udział w projekcie, który bezpośrednio czerpał ze Starożytnego Rzymu, czyli modyfikacji Gladiator. Było to jednak uzasadnione, w końcu wzorowaliśmy się na serii Swords & Sandals.
Zacząłem prezentację projektu od fabuły i inspiracji, ale nie jest to element rozgrywki, którym w pierwszej kolejności chcą pochwalić się autorzy. W ciągu najbliższych paru miesięcy planują oni wydać pierwsze demo walki. Jak widzą ją twórcy Rewolt?
Obecną walkę w akcji możecie obejrzeć od 4 minuty i 13 sekundy filmu na kanale jednego z założycieli studia:
I to mi się podoba: a przynajmniej sam pomysł. Jest bardzo Gothikowy. A jaki faktycznie będzie, przekonamy się najwcześniej za parę miesięcy.
Założyciele studia finansują produkcję Rewolt sami, już od 2024 roku. W trakcie prac okazało się, że stworzenie gry komputerowej wymaga więcej pieniędzy, niż dotychczas zakładali. Jednocześnie chcą uniknąć korzystania z wydawcy, który mógłby wpływać na ich decyzje projektowe. Za logiczną opcję uznali więc Kickstarter.
Kampania jeszcze nie ruszyła, ale już na ich profilu można znaleźć wiele informacji na temat nadchodzącej gry. Jeśli chcecie pomóc w realizacji ich wizji oraz być poinformowani o starcie zbiórki, możecie dodać ją do obserwowanych.
Jak informuje w swoim najnowszym nagraniu Marko Glišović, studio Mythic Wave założył ze swoim najlepszym kumplem Stevanem Rosiciem, dwa lata temu. W pracach bierze udział około 10 deweloperów, a na profilu gry na Kickstarterze możemy zobaczyć krótkie nagranie z ich siedziby.
Zacząłem szukać więcej informacji na temat samych deweloperów, szczególnie że Rewolt ma być debiutem studia. W opisie najnowszego filmu czytamy, że kompozytorem muzyki jest Yaroslav Yelin. Sprawdzałem również stronę LinkedIn, lecz nie znalazłem więcej osób związanych z tym projektem. Na profilu drugiego z założycieli i CEO studia natrafiłem za to na konkretny miesiąc powstania studia: miało to miejsce we wrześniu 2024 roku.
Marko Glišović (L) i Stevan Rosić (P), założyciele studia Mythic Wave
Prezentacja gry Rewolt mi się spodobała, szczególnie podejście do estetyki, jednak jedna z fraz na stronie z Kickstartera całkowicie zbiła mnie z tropu. Jak czytamy, pierwszym progiem zbiórki jest 150 tysięcy dolarów. Rewolt zostanie wtedy ufundowany. Stworzenie gry okazało się za drogie, więc wszystko się zgadza.
Jednak jeśli gracze przekażą o 50 tysięcy dolarów więcej, to przekroczą jej kolejny próg, dzięki któremu studio będzie mogło zaimplementować kolejną frakcję, Heretyków. Jak ma się to do całego tła fabularnego?
W artykule linkowałem już do stron, na których wypowiadają się twórcy gry Rewolt, jednak dla porządku wymienię je jeszcze w poniższej liście:
A jeśli chcecie być na bieżąco z nowościami ze świata gry Gothic, w szczególności nowy produkcjami, zwłaszcza fanowskimi, zapraszamy Was do obserwowania naszego profilu na Facebooku.
Artykuł Kolejna produkcja ma inspirować się grą Gothic. To Rewolt, który otrzyma wkrótce demo walki pochodzi z serwisu Gothic Up.
Przeczytaj u nas na stronie...
To, na ile sami zdołali spełnić swoje wymagania jest tematem na osobny, obszerny artykuł. Faktem jest jednak, że pracowali z zamiarem wytyczenia nowej drogi dla kolejnych twórców z branży gier wideo. I to im się udało – faktycznie, kolejne pokolenia zaczęły się nimi inspirować. Nawet po ćwierćwieczu powstają kolejne produkcje, które chcą być „gothic-like”: dobrze zapowiadający się Sword Hero, mający zdeklasować Gothica Remake End of Eden, czy nadal będący w produkcji, choć zapomniany Farathan.
Do tego grona dołącza Rewolt: trzecio-osobowe RPG akcji o estetyce mrocznego fantasy. To debiut serbskiego studia Mythic Wave, założonego przez Marko Glišovića, twórcę kanału recenzującego RPG-i oraz Stevana Rosića. Niedawno ich projekt wyszedł na światło dzienne, dzięki opublikowanemu trailerowi i innym materiałom opowiadającym o produkcji. O niej będzie w dzisiejszym artykule.
Spis treści
- 01
Czym jest Rewolt? - 02
Pochodzenie nazwy - 03
Inspiracje z gry Gothic - 04
Starożytny Rzym - 05
O bogowie, walka! - 06
Kickstarter, Kickstarter, Kickstarter… - 07
Studio Mythic Wave - 08
Czerwona flaga - 09
Dalsze informacje
Czym jest Rewolt?
Rewolt to RPG akcji o estetyce mrocznego fantasy, mocno inspirowane hardkorowymi klasykami z pierwszej dekady XXI wieku, w szczególności grami Gothic 1 i Gothic 2. Zagramy w nim bezimienną postacią, która za sprawą pustelnika wraca zza grobu, wkraczając w sam środek wojny o Ziemię Niczyją – odległy kanion na kontynencie Tellus2.
Stronami konfliktu są fanatycy Valladoru oraz rdzenni mieszkańcy Delen. Założycielem i cesarzem pierwszej frakcji był Oktawian, który zdołał utrzymać pokój przez cały okres swoich rządów. Jego następca, Lucjusz, opętany czarną magią i zakazaną, starożytną wiedzą, odkrył w najgłębszych kopalniach kontynentu tajemniczy pierwiastek: woltium. Pozwolił on uczynić z elitarnych jednostek jego armii prawdziwe maszyny do zabijania.
Z drugiej strony mamy lud Delen, rdzennych mieszkańców z Ziemi Niczyjej, określaną również doliną Śpiącego Giganta3. Są oni przekonani, że Vallador kusi trzech bogów żywiołów, bezczeszcząc ich świętą ziemię. Związana jest z tym dawna przepowiednia, która opisuje kataklizm, uderzająco podobny do obecnych wydarzeń. Dlatego zrobią wszystko, co w ich mocy, by ich powstrzymać.4
Ziemia Niczyja, czyli odległy kanion na kontynencie Tellus, miejsce akcji gry. W tle widzimy 3 starożytne totemy, a po prawej stronie Wielką Windę kontrolowaną przez Valladorian
Podobnie jak w pierwszej i drugiej części serii Gothic, spotkamy się tutaj z podziałem na rozdziały. Przy przechodzeniu do kolejnych z nich zajdą kluczowe zmiany dla świata, postaci, wrogów i dostępnych zadań. Fabuła rozwidli się w rozdziale trzecim i potoczy się zgodnie z wyborem danej frakcji.
Poza tym doświadczymy symulacji żyjącego świata, czyli rutyn postaci jak i ich reakcji na nasze postępowanie. Twórcy stawiają na zwarty i gęsty świat, zamiast sztucznie poszerzany. Istotnym elementem, o którym wspomnę jeszcze dokładniej, będzie walka, która pójdzie naprzeciw obecnym trendom.
Pochodzenie nazwy
Choć autorzy tego wprost nie wyjaśniają, to udało mi się ustalić, skąd pochodzi tytuł projektu. Uważam, że warto o tym napisać, ponieważ niektóre osoby w komentarzach krytykowały ten pomysł. Otóż Rewolt pochodzi od słowa woltium, czyli nazwy tajemniczego pierwiastka, który Valladorowi dał siłę, a według rdzennych Delen jego użycie sprowadzi katastrofę.
Przedrostek „re” zaś może oznaczać możliwość dokonania za jego powodem rewolucji, na co wskazuje pełen wyraz. Albo po stronie Valladorian, którzy mają odkryć tajemnicę rdzennego ludu, albo wraz z Delen ruszymy w drugą stronę, chcąc zapobiegnąć skutkom wykorzystania woltium.
Woltium w różnych postaciach, znajdowane na Tellus
Inspiracje z gry Gothic
Słuchając i czytając o Rewolt, łatwo można zauważyć podobieństwa do gry Gothic: bezimienny protagonista, tajemniczy pierwiastek wydobywany w kopalniach, podział na rozdziały, trzech bogów, Śpiący Gigant, zamknięta dolina (z jednym wyjściem). Oprócz tego postacie z własnymi rutynami reagujące na decyzje gracza oraz obrany design walki, o czym będzie więcej później.
Mnie jednak w Rewolcie najbardziej zaskoczyła estetyka. Są w niej istotne podobieństwa do Gothica i to z nimi wiążę największe nadzieje na powstanie gry takiej, jak Gothic. Piranha Bytes w jednej z promocyjnych broszur5 jasno wyraziła się o swojej produkcji:
Typowe fantasy jest bardzo proste – przedstawione w nim światy dzielą się na czarno-białe, na dobro i zło. Typowe fantasy jest uporządkowane, przejrzyste i kolorowe.
GOTHIC jest inny.
GOTHIC jest mroczny.
GOTHIC jest dziwny.
GOTHIC jest ponury.
GOTHIC jest mistyczny.
GOTHIC jest niebezpieczny.
GOTHIC to nie jest 3D-realtime-Fantasy-RPG
To 3D-realtime-GOTHIC-RPG.
Jeśli obejrzycie grafiki ze strony studia, jak i wczytacie się w opis fabuły, to wszystkie te określenia niemal w całości się zgadzają. Najbardziej uderzyły mnie jednak same obrazy. Mroczne i surowe konstrukcje Valladoru, ocierające się o brutalizm. Taki obiekt jak poniżej, mógłby się znaleźć w samym Gothicu.
Poza podobieństwami w estetyce, zauważyłem również inspirowanie się tymi samymi dziełami kultury. Przeglądając stronę o Rewolcie, natrafiłem na obraz przedstawiający niedźwiedzia na stosie trupów. Widzimy, że z niego i żywiących się padliną zwierząt wydziela się fioletowa poświata. Istotny niuans, o którym warto pamiętać, jednak ważniejszy jest dla mnie fakt, że scena stania na truchłach przypomina jeden z obrazów Franka Frazetty, znanego z tworzenia okładek do serii o Conanie Barbarzyńcy.
Czaszka, Frank Frazetta (źródło: arthive.com)
Jaki ma to związek z Gothikiem? Otóż Uwe Meier odpowiedzialny za ilustracje oraz modele i tekstury postaci również inspirował się Frazettą:
Niegodziwy Rzymianin (1968)
Zauważyłem również bezpośrednie podobieństwo do samego filmu Conan Barbarzyńca. W postaci belki z okręgiem i ośmioma ramionami. Przypomina to Koło Bólu z filmu, gdzie młodego Conana grał Arnold Schwarzenegger.
Poza tym widać oczywiste nawiązanie do Ameryki Północnej i mieszkających tam Indian. Którzy podobnie jak Delen są tam rdzennymi mieszkańcami. Tak się składa, że twórcy Gothica również inspirowali się tym kontynentem i związanymi z nimi dziełami kultury. Nowy Obóz w skale to odwzorowanie Pałacu Klifowego stworzonego przez Indian Pueblo. Orkowy szaman posiada takie same elementy ubioru jak Indianin-wilkołak z obrazu Clyde’a Caldwella. A fort, gdzie w Gothic Der Comic przebywa Milten, to odwzorowanie Fortu Bravo.
Starożytny Rzym
Poza Indianami, oczywistą inspiracją, a miejscami po prostu kopią jest tutaj kultura Starożytnego Rzymu. Pierwszym cesarzem Valladoru był Octavian. Stworzył on Gwardię Pretoriańską. Są w niej Centurioni. Mają hełmy z ikonicznym grzebieniem. Tarcze wyglądające jak Scutum. Na fladze wieży Valladoru widać laur.
Można wymienić jeszcze parę szczegółów, w każdym razie dochodzę do wniosku, że podobieństwa są zbyt dobitne. Skoro Delen są rdzennymi mieszkańcami, to Vallador to najeźdźcy. To oczywiste, że powinni się od siebie różnić, być kontrastem dla lokalnej cywilizacji. Ale kopiowanie dzieł kultury z realnego świata, zaburza w tym kontekście immersję.
Sam brałem udział w projekcie, który bezpośrednio czerpał ze Starożytnego Rzymu, czyli modyfikacji Gladiator. Było to jednak uzasadnione, w końcu wzorowaliśmy się na serii Swords & Sandals.
O bogowie, walka!
Zacząłem prezentację projektu od fabuły i inspiracji, ale nie jest to element rozgrywki, którym w pierwszej kolejności chcą pochwalić się autorzy. W ciągu najbliższych paru miesięcy planują oni wydać pierwsze demo walki. Jak widzą ją twórcy Rewolt?
Wszystkie style gry w Rewolt – niezależnie od tego, czy opierają się na walce wręcz, magii czy atakach dystansowych – korzystają z uniwersalnego systemu kombinacji (combo), który premiuje odpowiednie wyczucie czasu oraz właściwe ustawienie na polu bitwy. Poza tym kluczowym mechanizmem, walka w Rewolt opiera się na czasach odnowienia umiejętności (cooldownach) i nie wykorzystuje systemów wytrzymałości (staminy) ani many!6
Obecną walkę w akcji możecie obejrzeć od 4 minuty i 13 sekundy filmu na kanale jednego z założycieli studia:
I to mi się podoba: a przynajmniej sam pomysł. Jest bardzo Gothikowy. A jaki faktycznie będzie, przekonamy się najwcześniej za parę miesięcy.
Kickstarter, Kickstarter, Kickstarter…
Założyciele studia finansują produkcję Rewolt sami, już od 2024 roku. W trakcie prac okazało się, że stworzenie gry komputerowej wymaga więcej pieniędzy, niż dotychczas zakładali. Jednocześnie chcą uniknąć korzystania z wydawcy, który mógłby wpływać na ich decyzje projektowe. Za logiczną opcję uznali więc Kickstarter.
Kampania jeszcze nie ruszyła, ale już na ich profilu można znaleźć wiele informacji na temat nadchodzącej gry. Jeśli chcecie pomóc w realizacji ich wizji oraz być poinformowani o starcie zbiórki, możecie dodać ją do obserwowanych.
Studio Mythic Wave
Jak informuje w swoim najnowszym nagraniu Marko Glišović, studio Mythic Wave założył ze swoim najlepszym kumplem Stevanem Rosiciem, dwa lata temu. W pracach bierze udział około 10 deweloperów, a na profilu gry na Kickstarterze możemy zobaczyć krótkie nagranie z ich siedziby.
Zacząłem szukać więcej informacji na temat samych deweloperów, szczególnie że Rewolt ma być debiutem studia. W opisie najnowszego filmu czytamy, że kompozytorem muzyki jest Yaroslav Yelin. Sprawdzałem również stronę LinkedIn, lecz nie znalazłem więcej osób związanych z tym projektem. Na profilu drugiego z założycieli i CEO studia natrafiłem za to na konkretny miesiąc powstania studia: miało to miejsce we wrześniu 2024 roku.
Marko Glišović (L) i Stevan Rosić (P), założyciele studia Mythic Wave
Czerwona flaga
Prezentacja gry Rewolt mi się spodobała, szczególnie podejście do estetyki, jednak jedna z fraz na stronie z Kickstartera całkowicie zbiła mnie z tropu. Jak czytamy, pierwszym progiem zbiórki jest 150 tysięcy dolarów. Rewolt zostanie wtedy ufundowany. Stworzenie gry okazało się za drogie, więc wszystko się zgadza.
Jednak jeśli gracze przekażą o 50 tysięcy dolarów więcej, to przekroczą jej kolejny próg, dzięki któremu studio będzie mogło zaimplementować kolejną frakcję, Heretyków. Jak ma się to do całego tła fabularnego?
Dalsze informacje
W artykule linkowałem już do stron, na których wypowiadają się twórcy gry Rewolt, jednak dla porządku wymienię je jeszcze w poniższej liście:
A jeśli chcecie być na bieżąco z nowościami ze świata gry Gothic, w szczególności nowy produkcjami, zwłaszcza fanowskimi, zapraszamy Was do obserwowania naszego profilu na Facebooku.
- Exclusive Interview: Gothic, The development team at Piranha Bytes, reveals to us a lot of new information about this new upcoming 3D Action/RPG game. (pl. Ekskluzywny wywiad: Gothic, Zespół twórców ze studia Piranha Bytes ujawnia wiele nowych informacji na temat tej nadchodzącej gry z gatunku RPG akcji 3D.), Lorien Newman dla gagames.com, 20 czerwca 1998 (Treść wywiadu dostępna jest na stronie GothicArchive [Dostęp: 19.10.2026]) ↩︎
- Swobodne tłumaczenie opisu gry ze Steam [Dostęp: 19.10.2026] ↩︎
- Według wpisu twórców na X [Dostęp:19.10.2026] ↩︎
- Swobodne tłumaczenie opisu gry z Kickstartera [Dostęp: 19.10.2026] ↩︎
- Broszura promocyjna, dostępna na GothicArchive [Dostęp: 19.10.2026] ↩︎
- Tłumaczenie opisu gry ze Steam [Dostęp: 19.10.2026] ↩︎
Artykuł Kolejna produkcja ma inspirować się grą Gothic. To Rewolt, który otrzyma wkrótce demo walki pochodzi z serwisu Gothic Up.
Przeczytaj u nas na stronie...