Dużo Starszy Partner

Kacperex

KacŚpioszek
Dołączył
26.10.2004
Posty
6508
Będąc w tym roku na wakacjach zauważyłem spore grono osób, przeważnie starych ( 50-60+ lat) mężczyzn z dużo młodszymi kobietami. Pierwsza myśl, która się nasuwała " to jej dziadek, czy facet". Okazywało się, że facet. Co według was kieruje młodymi osobami, które żyją w związku ze znacznie starszymi partnerami, oraz jaka jest według was granica przyzwoitego smaku?

Nie wierze w miłość w takich przypadkach, bo przeważnie od tych starszych ludzi emanuje bogactwo, a jest to znakomity lepik, dla młodych ludzi, którzy szybko chcą podnieść standard swego życia. Dobrym przykładem jest ostatnio zmarły Łapicki. Gdzie po kilku dniach od śmierci "żona" wywaliła znaczną część męża rzeczy, w tym rzeczy wartościowych. Świadczy to o znikomym przywiązaniu do męża. I co? Kobitka będzie ustawiona do końca życia z kasy męża. Nie robia tak tylko kobiety, bo faceci są tacy sami.
Górna granica dobrego smaku? trudno jest ją jednoznacznie określić, ale widok rażącej różnicy wieku jest mało smaczny, a nawet żenujący.
 

Barneyek

Starsza Wiedźma
Członek Załogi
Moderator
Dołączył
4.11.2011
Posty
1306
Pojęcie „starszy” jest rzeczywiście względne. Tak z osobistego doświadczenia - spotykałam się kiedyś z gościem starszym ode mnie o 6 lat – z mojego punktu widzenia był to rówieśnik, z jego punktu widzenia – różnica wieku była poważna i mogąca nastręczać problemy (sic!).
Mój mąż jest ode mnie starszy o kilkanaście lat. Żadne z nas tej różnicy nie czuje. Może to kwestia tego, że w ogóle obracamy się w bardzo zróżnicowanym wiekowo towarzystwie i dobrze nam się gada zarówno z dwudziesto-, jak sześćdziesięciolatkami, choć z przewagą tych drugich :), siłą rzeczy widzimy też wokół siebie przykłady przyjacielskich relacji między takimi osobami.
Nie wiem, gdzie ta granica powinna przebiegać. 20, 30 lat? To pewnie bardzo zależy od poszczególnych osób, jak wiele innych rzeczy w związkach. Dla jednych 10 lat będzie już przegięciem, dla innych 25 normą. Zapewne wśród takich związków są i te opierające się na zależności seks-kasa, ale nie generalizowałabym, to może zależeć też od środowiska, a na wakacjach, w takich typowo letniskowo-turystycznych miejscowościach, zapewne łatwiej natknąć się właśnie na tego typu pary i są one bardziej widoczne.
 

Rangiz

Weteran
Weteran
Redakcja
Dołączył
13.11.2007
Posty
4946
Zauważ kac, że oprócz tego, że kobiety to huje, to bogaty mężczyzna nie musi być starszy. Może mieć 25 lat i też na takiego polecą. Z resztą, dobór naturalny jest dziwny i składa się na niego wiele czynników. Z rożnymi ludźmi się piło i różne życiowe sytuacje się poznało. Dochodzę do wniosku, że generalizacja jest bardzo głupia (oprócz tej na tematy żydów xD). Także to, że zobaczyłeś parę pań ze starymi prykami, nic nie oznacza. Mają zapewne siano w głowie i tyle. Mężczyzn też sporo, którym bozia rozumu nie dała.

Z drugiej strony ludzie mają różne upodobania i różne perwersje. Nie można z góry założyć, że starzy mężczyzna nie jest podniecający. I nie mówię tutaj o fizyczności, ale o jego osobowości, kształtowanej latami. Czasami taki 55latek potrafi byc prawdziwym Casanovą.

Ja tam też wolę starsze kobiety.
 

Biafra

Balotelli
Weteran
Redakcja
Dołączył
8.10.2010
Posty
2677
Tia, Pigmalion i te sprawy. Imponuje erudycją danej białogłowie (pod warunkiem, że ma jakieś wyższe aspiracje - ta białogłowa ofc) co owocuje pierwszą erotyczną pozycją pt.: profesor i uczennica. On ją uczy ogłady i wiedzy o świecie, historii itp..., ona go zaś opromienia swoim głębokim ciepłem i zmysłowością. Stare jak świat. Tylko małoletnie młotki zastanawiają się, co mogą widzieć młode dziewczyny w tzw. starych "satyrach". Coraz częściej kasę niestety, ale nie tylko. Nie ma reguły. Tak było, jest i będzie.
 

abi

Witch numero Uno
Członek Załogi
Dołączył
22.11.2008
Posty
8869
ja z kolei znam dużo związków gdzie kobieta jest starsza od faceta 10-15 a nawet 20 lat, i nie ma w tym żadnej kasy. nie wiem co ich do siebie ciągnie, może pasje, może jakaś chemia, ogólnie dziwne to ale nie widać fizycznej różnicy pomiędzy nimi.

ostatnio młodsze pokolenia wyglądają fiz na starsze osoby a starsze na młodsze, idąc gdzieś, nie pytasz się od razu 'ile masz lat', tylko zagadujesz, bawisz się i bach, coś zaiskrzyło... różnice w wyglądzie fizycznym się coraz częściej zacierają, a i emocjonalnie każdy z nas jest na innym poziomie, może dlatego niektórzy się dobierają nie patrząc na wiek,
nie wiem ja bym nie potrafiła, mam tak zaszufladkowane w głowie że różnica maks -2/mój wiek/+5, ale nie wiem co by było gdyby mnie trafiło :p

takich lecących na kasę mało widzę, częściej w moim otoczeniu widać facetów którzy w starszych kobietach szukają mamusi która ich przyjmie do siebie do domu i wyniańczy ;), ale oczywiście nie wszyscy są tacy. rzadziej widzę jakieś laski młode z bogatszym facetem, ale może dlatego że nie poruszam się w bogatych dzielnicach a idąc ulicą zwracam uwagę aby w kogoś nie wejść niż na wygląd innych par :D
 

Arminas

Wybraniec Adonix'a
Dołączył
2.6.2007
Posty
994
Zależy jaki związek. Nie można wrzucać do jednego worka związków gdzie podmiot A leci na kasę podmiotu B i związków z dużą różnicą wieku. Sam w sobie zauważam że różnice wieku z każdym rokiem coraz bardziej się zacierają, mogę się normalnie dogadać z 20-30 lat starszą kobitką, więc czemu ktoś nie może się zakochać w kimś starszym albo kimś młodszym? Poza tym nie jest dla mnie nic dziwnego że facet gustuje w młodszych, a dziewczyna woli starszych od siebie partnerów. Tak się według mnie ludzie naturalnie przyciągają i potwierdzenia tej tezy zauważam na każdym kroku.

Nie wiem jak zareaguję na parę gdzie przy dziewczynie 20 lat chodzi dziadek lat 70. Pewnie się zdziwię, nie wiem czy się zniesmaczę ich widokiem, ale na komentarze plotkar (Taka młoda! A dziadek pewnie kase ma, to na kase pewnie leci) zrobi mi się niedobrze. To ich sprawa z kim są, a z samego spotkania na ulicy nie można wywnioskować jaki jest powód.

Czym innym są związki gdzie się leci na kasę, wtedy po prostu nie jest ważne ile ktoś ma lat. Liczy się kasa i tylko kasa, a jak ktoś jest gotowy udawać uczucie żeby zarobić i ustawić się na całe życie to wytrzyma z starym zmarszczuchem, Widocznie w naszych czasach popularniejszymi właścicielami miliardów są starsi ludzi, nie młodzież.
 
Do góry Bottom