Dobra, ludzie. Zaczyna mnie to za bardzo męczyć. Zakon, w którym mam pełno żmudnej roboty, choć nic z niej nie wynika i forum, z którego robi się jeden wielki bajzel, wojna userów z adminem, do którego mówi się jak do ściany i bezsensowne walki samych użytkowników i marchewkę. Wydaje mi się, że...