Ja dopiero zaczynam gre, ale chciałbym zrobić coś a'la paladyn z G2, taki dobry, który ruszy na kilka tysięcy orków wiedząc ze jest sam jedyny, ale zrobi to, bo widzi w tym tyle dobrego, ze mzoe uda mu sie wybic kilku zielonoskórych zanim oni go poślą do piachu. Nie bacząc na nic ruszy na wroga...