Grałem wpierw w gothica 1,2 a dopiero potem w trójkę, więc z początku myślałem, że gierka będzie na prawdę niezła, niby początek gry a my już tłuczemy całe stado orków (w Ardei rzecz jasna), ale potem mi to zbrzydło, te odbijanie miast, które było non stop takie same i monotonne, ale co zrobić...