Ogładałem kiedyś program o ludziach którzy mieli sztucznych "towarzyszy życia" (nie roboty, raczej takie lepszej jakości sex-dolls). Rozmawiali z nimi, uprawiali z nimi sex, robili sobie z nimi zdjęcia, kłócili sie ze swoimi rodzinami o to że ta lalka jest dka nich, jak to jeden z nich określił...