Bezimienny

Status
Zamknięty.

Marchew

New Member
Dołączył
17.4.2010
Posty
8
Piszcie tutaj czy go lubiliście czy nie i dlaczego. Ja zacznę. Bardzo polubiłem bezimiennego z G1 i G2. Dlaczego? Ponieważ zawsze był spokojny ,opanowany, zwykle uczciwy, miły. Nie był jak w G3 "PATRZCIE POTĘŻNY I STRASZNY BEZIMIENNY BOHATER PRZYBYŁ DRŻYYYYJCIEEE" Zwłaszcza jego ton głosu w niesławnym zmierzchu bogów.
 

Binek7

Member
Dołączył
26.9.2010
Posty
533
A ja właśnie odwrotnie, bardzo podobał mi się Bezi z G3 ZB właśnie za to, że uważał się za takiego ważnego i wielkiego. Tak powinno być z bohaterem, który zrobił tyle co on. Wkurza mnie zawsze jak wszyscy udają, że nic się nie stało. Tu było powiedziane że Bezi jest wielki i dobrze.
Ogólnie Beziego lubię bo mam do niego sentyment, lecz jeśli sam miałbym opisać wymarzonego bohatera, wyglądałby całkiem inaczej.
No i jeszcze strasznie mi się podoba, że p. Jacek Mikołajczyk użyczył swojego niezwykłego głosu, który jest znakiem rozpoznawczym Beziego.
 
Dołączył
4.8.2010
Posty
185
''A ja właśnie odwrotnie, bardzo podobał mi się Bezi z G3 ZB właśnie za to, że uważał się za takiego ważnego i wielkiego. ''

A właśnie w Zmierzchu Bogów bardziej robił za jakiegoś fanatyka niż za bohatera. W Bezimiennym zawsze ceniłem sobie jego luzackie podejście do świata, czasem nawet jest wszystkiemu obojętny, choć łatwo urazić jego godność. Nigdy nie uważał się za jakiegoś bohatera (nawet w Zmierzchu Bogów), raczej robił tylko to co trzeba było zrobić o czym sam wspominał. I te jego ironiczne poczucie humoru.Oczywiście nie mogli trafić lepiej z dubbingiem.
 

Binek7

Member
Dołączył
26.9.2010
Posty
533
Bez przesady...trudno, żeby ktoś to zrobił dla świata tak wiele tego nie podkreślał i nie wkurzał się, że zostawił to ludziom, którzy to zepsuli.
 

igor1988bb

Member
Dołączył
2.10.2010
Posty
127
Ja też mam dziwne wrażenie że prócz wyglądu w G3 w stosunku do G1 i G2 zmieniło się jego zachowanie np. pamiętam jego rozmowę z jednym z buntowników z pod Moontery gdy dowiedział się jak rozpoznać szpiega "Równie dobrze możecie biegać po Monterze krzycząc Heej! patrzcie jestem buntownikiem chodzcie mnie zabić!"
buntownik:"Heh nie pomyślałem o tym"
Bezi " Idiota...."
Więc można wywnioskować że bohater w po G2 używa też więcej ironii.
 

Krzychu1992

Member
Dołączył
14.10.2010
Posty
128
ale ogólnie w G1 też spokojny to on nie był xD
Rozmowa z Khirgo
"Powiedzmy sobie szczerze,przyszedłeś tu tylko dla tego by móc pocałować Gomeza w du** "
albo dajmy rozmowę z Bullitem
"Przyszedłem pogruchotać ci szczękę"
Dla mnie wniosek jest taki sam.
Bezi się praktycznie nie zmienił od G1 i G2,a że w G3zb taki się zrobił to osobiście mu się nie dziwię xD
Co byście wy zrobili jak byście chcieli uratować kraj,gadacie z jakimś generałem a on cie wyśmiewa ?
Ja bym mu chyba odrazy przy**** jak był bym tak mocarny jak bezi ;p
Jeszcze bez szczelnie do niego gadają "Błędny rycerzu"
bym zacytował urywek z G3zb gdzie to miało miejsce ale myślę że wiecie o który fragment mi chodzi ;p
reasumując jak by ktoś chciał zacytować ironiczne słowa to prawie cała grę zacytować.
Praktycznie w każdym zdaniu,było mniej lub więcej ironii jak też cynizmu ;p
 

Randal

Banned
Dołączył
11.10.2010
Posty
991
Mi bezio podobal się we wszystkich częściach ponieważ na innego nie mogłem liczyć.Ale najbarzdziej mi się podobał w G3 ponieważ sprawiał wrażenie grożnego w G1i G2 był uczciwy cichy i dobry.Taki bezio nie podobał mi się ponieważ był jak owca ale z drugiej strony potrafił przyj**** gdy ktoś tego potrzebował.W G3 zmnienił się masakralnie wygląd i charakter oczywiście na lepszy ale od początku powinien mieć charakter ja Diego czy Lester.Ale bezio i tak jest super bohaterem i twardzielem.
Pozdrawiam Szczur
 

rado96xd

Member
Dołączył
5.10.2010
Posty
201
Lubię Bezimiennego, chociaż ciekawi mnie w jaki sposób dostał się do Górniczej Doliny. Ma poczucie humoru w takich sytuacjach jak: przy arenie w SO chciał zdenerwować Kharima aby zmierzyć się z nim na arenie, oraz z jednym ożywieńców któremu odpowiedział ,,Ależ nie, kobiety i gnijące mumie przodem''. Myślę, że nie każdy by miał odwagę tak komuś powiedzieć. Bezi po prostu lubi pomagać ludziom oraz orkom.
 

Kamil96p

Member
Dołączył
17.10.2010
Posty
109
Bezia lubiłem w każdej części ponieważ choćby się zmienił z wyglądu, czy z innych cech zawsze jest to ten sam Bezi i nikt go nie zastąpi. W pierwszej części był trochę zagubiony, pierwszy raz dostał się do kolonii ,każdy mu doradzał itp a w 3 części miał już ogromne doświadczenie z życia i sam podejmował decyzje które decydowały o dalszych losach by potem stać się królem tego co tak bardzo próbował odbudować i naprawić
 

Dearien

Member
Dołączył
27.12.2011
Posty
222
Również jestem sympatykiem tego bohatera. Tak jak ktoś powiedział, cenię jego opanowanie i stoicki spokój, oraz to, że czasem potrafi osłodzić nam grę swoim poczuciem humoru. Chciałbym zasięgnąć jakichś konkretniejszych informacji o nim. Przeszłość, za co trafił do Kolonii, rodzina, jego wkład w funkcjonowanie ekonomii i administracji Myrtany. Może był wysokim urzędnikiem, bądź wojskowym, tak jak Lee? Nad tym powinien popracować nasz Zakon. Może trochę mu w tym pomogę ; )
 
Status
Zamknięty.
Do góry Bottom